Ile zleceń na godzinę robi kurier Glovo i Uber Eats? Realne widełki, łączki i liczenie bez ściemy
Pytanie ile zleceń na godzinę robi kurier Glovo i Uber Eats brzmi prosto, ale w delivery nie ma jednej liczby dla wszystkich. Realnie najczęściej zobaczysz widełki 1 do 4 zleceń na godzinę, tylko że zależy to od miasta, godzin pracy, restauracji, długości tras, łączonych zamówień i pojazdu. Jednego dnia robisz 2 kursy na godzinę i jest to normalny wynik. Innego wpadają dwa krótkie podwójne i nagle licznik wygląda dużo lepiej. Jeszcze innego wpadnie jedna daleka dostawa za bardzo dobrą stawkę i liczba zleceń nie wygląda kozacko, ale zarobek już tak.
Ten artykuł jest o realnym tempie pracy, a nie o bajkach typu „161 zł na godzinę co zmianę”. Masz tu konkret: jakie są normalne widełki, kiedy 2/h jest spoko, kiedy 3/h to już dobry wynik, kiedy 4/h jest realne i jak policzyć to uczciwie u siebie, bez oszukiwania się potrójnymi zleceniami liczonymi jako cudowna wydajność.
Najczęstsze widełki zleceń na godzinę
Jeśli miałbym to uprościć do praktycznych widełek, które pasują do większości miast, wygląda to tak:
- 1 zlecenie na godzinę - słaby okres, długie trasy, dużo czekania albo jedna droga dostawa zamiast kilku krótkich.
- 2 zlecenia na godzinę - bardzo typowa baza przy pojedynczych kursach.
- 3 zlecenia na godzinę - wynik dobry, zwykle przy lepszym ruchu albo sensownych łączkach.
- 4 zlecenia na godzinę - raczej mocne okno, centrum, krótkie trasy i mało stania.
Największy błąd ludzi spoza delivery to patrzenie tylko na liczbę kursów. W praktyce jedna daleka dostawa za dobrą stawkę może być finansowo lepsza niż trzy marne kursy, więc same zlecenia na godzinę trzeba czytać razem z zarobkiem i trasą.
2/h to najczęściej normalny wynik,
3/h to już dobry wynik,
4/h jest realne tylko w dobrych warunkach.
Czy 2 zlecenia na godzinę to mało?
Nie. To właśnie jedno z najczęściej szukanych pytań, a odpowiedź jest prostsza niż ludzie myślą. 2 zlecenia na godzinę bardzo często oznaczają normalny dzień przy pojedynczych kursach. Zwłaszcza jeśli masz mieszane warunki, trochę czekania w restauracjach, trochę jazdy i trochę problematycznych adresów.
Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy te 2/h wynikają z ciągłego stania, złego rejonu albo fatalnych wylotów poza strefę. Wtedy nie sam wynik jest problemem, tylko powód.
Czy 3 zlecenia na godzinę to dużo?
3 zlecenia na godzinę to w praktyce dobry wynik. Nie jest to kosmos, ale nie jest też standard w każdych warunkach. Zwykle oznacza, że:
- masz krótsze trasy,
- restauracje nie palą Ci czasu,
- apka daje logiczne kursy,
- nie siedzisz na martwej strefie.
Właśnie dlatego ktoś, kto robi 3/h regularnie, najczęściej ma już lepiej ogarnięte godziny, miasto i punkty startowe, a nie tylko „jeździ szybciej”.
Kiedy 4 zlecenia na godzinę są realne?
4 zlecenia na godzinę nie są bajką, ale też nie są czymś, co masz traktować jako stałą normę. To zwykle efekt kilku rzeczy naraz:
- centrum albo gęsty rejon z restauracjami,
- krótkie kursy,
- dobre godziny,
- brak większych opóźnień na odbiorze,
- co najmniej jedno sensowne podwójne zlecenie.
Jak tylko wpadną długie wyloty, restauracja z opóźnieniem albo problematyczny klient, wynik od razu siada.
Pojedyncze, podwójne i potrójne zlecenia
Tu jest najważniejsza rzecz: „zlecenia na godzinę” nie zawsze znaczą to samo, bo aplikacje potrafią łączyć zamówienia.
Pojedyncze są najbardziej czytelne. Łatwo z nich zobaczyć, czy dzień idzie normalnie czy słabo.
Podwójne potrafią mocno poprawić wynik, ale tylko jeśli punkty odbioru i dropy są logicznie ułożone. Dwa bliskie zamówienia mogą zrobić świetny wynik. Dwie dziwne trasy po przeciwnych stronach mapy robią odwrotnie.
Potrójne i większe wyglądają dobrze tylko na liczniku. W praktyce często dochodzi więcej czekania, więcej chaosu i większa szansa, że jeden punkt rozwali całą godzinę. Dlatego potrójne trzeba liczyć ostrożnie.
jeśli potrójne zlecenie zajęło 75 minut, to nie jest prawdziwe 3/h, tylko wynik gorszy niż wygląda na pierwszy rzut oka.
Co najbardziej podbija liczbę kursów
Jeśli chcesz realnie podnieść wynik, nie chodzi o to, żeby „zapierdalać bardziej”, tylko o to, żeby ograniczyć największe zjadacze czasu.
1. Krótkie trasy
Im krótsze kursy, tym większa szansa na więcej zamknięć w tej samej godzinie.
2. Szybkie restauracje
Czekanie 10 minut w lokalu potrafi zabić całą dynamikę. Właśnie dlatego ranking restauracji ma sens.
3. Mądre łączone zlecenia
Dobre podwójne potrafią zrobić robotę. Złe potrójne tylko zabierają czas i psują realne tempo.
4. Dobry rejon i dobre godziny
Dużo ludzi źle ocenia aplikację, bo jeździ wtedy, kiedy ma czas, a nie wtedy, kiedy jest ruch.
5. Sprzęt, który nie sabotuje
Uchwyt, powerbank, światła, sprawny rower i dobra torba to nie pierdoły. One ograniczają przerwy i chaos.
Co najbardziej zabija wynik
To, że ktoś robi mało kursów na godzinę, nie musi znaczyć, że jest wolny. Bardzo często ma po prostu złe warunki.
- Długie czekanie w restauracjach - zjada więcej czasu niż sama jazda.
- Wyloty poza strefę - jeden daleki kurs potrafi rozwalić cały układ godziny.
- Problemy przy dropie - brak kodu, brak kontaktu, dziwne osiedle, złe dane klienta.
- Słabe godziny - martwe pory dnia zawsze zaniżą wynik.
- Bałagan sprzętowy - telefon pada, uchwyt się rusza, torba źle zamknięta, brak organizacji.
Dlatego sam wynik typu 1,8/h czy 2,1/h nic nie mówi bez kontekstu.
Rower, e-bike, skuter i auto
Pojazd zmienia dwie rzeczy: tempo wracania do strefy i rodzaj tras, jakie aplikacja Ci daje. Dlatego nie ma sensu porównywać wprost jednego kuriera do drugiego bez dopisania, czym jeżdżą.
Zwykły rower
Często dobre rozwiązanie do centrum i krótkich kursów, ale przy dłuższej zmianie tempo naturalnie siada.
E-bike
To najprostsza droga do poprawy wyniku w wielu miastach, bo szybciej wracasz i mniej się męczysz.
Skuter lub auto
Dają dostęp do dłuższych kursów, ale to nie zawsze poprawia liczbę zleceń na godzinę. Czasem kursów jest mniej, ale lepiej płatnych.
Ile dostaw dziennie da się zrobić?
To kolejne zapytanie powiązane semantycznie z tym wpisem. Odpowiedź zależy od długości zmiany i Twojego realnego tempa.
- przy 2 zleceniach na godzinę i 5 godzinach wychodzi około 10 kursów,
- przy 3 zleceniach na godzinę i 5 godzinach wychodzi około 15 kursów,
- przy 2,5 zlecenia na godzinę i 8 godzinach wychodzi około 20 kursów.
Dlatego teksty o „25 zleceniach dziennie” trzeba czytać ostrożnie. To nie jest liczba niemożliwa, ale nie jest też standard w każdych warunkach.
Jak uczciwie liczyć zlecenia na godzinę
Najlepsza metoda to nie liczyć „ile paczek zamknąłem dziś”, tylko policzyć średni czas na jedno zamknięte zlecenie.
Krok 1 weź 10 ostatnich zleceń albo 10 ostatnich zamknięć.
Krok 2 zapisz czas od przyjęcia do zakończenia każdego z nich.
Krok 3 policz średnią w minutach.
Krok 4 policz 60 / średni czas.
Przykład: średni czas na zlecenie wynosi 28 minut. Wtedy 60 / 28 daje około 2,14 zlecenia na godzinę. To jest wynik dużo uczciwszy niż samo patrzenie na licznik zamkniętych paczek.
Jak poprawić wynik już dziś
Bez cudów i bez bajek najbardziej działają trzy rzeczy:
- wybór mocniejszych godzin,
- trzymanie się krótszych rejonów,
- ograniczenie stania i chaosu przy odbiorach.
Jeśli dopiero zaczynasz, najpierw ogarnij podstawy:
A jeśli chcesz powiązać tempo pracy z kasą, to logiczne następne wpisy to:
FAQ
Ile zleceń na godzinę robi kurier Glovo i Uber Eats?
Najczęściej realne widełki to 1-4 zleceń na godzinę, ale wszystko zależy od miasta, godzin pracy, restauracji, pojazdu i tego, czy wpadają zlecenia łączone.
Czy 2 zlecenia na godzinę to mało?
Nie. W wielu normalnych warunkach 2 zlecenia na godzinę to bardzo typowy wynik, szczególnie przy pojedynczych kursach i mieszanych trasach.
Czy 3 zlecenia na godzinę to dużo?
To już dobry wynik. Zwykle oznacza sensowne godziny, krótsze trasy i mniej stania w restauracjach.
Kiedy 4 zlecenia na godzinę są realne?
Najczęściej wtedy, gdy pracujesz w dobrym rejonie, masz dużo krótkich kursów i wpadają dobrze ułożone łączki.
Czy potrójne zlecenie zawsze poprawia wynik?
Nie. Potrójne może wyglądać dobrze na liczniku, ale jeśli zajmuje za dużo czasu albo ma zły układ tras, w praktyce obniża realną wydajność.
Co najbardziej zabija liczbę kursów na godzinę?
Najczęściej są to wolne restauracje, wyloty poza strefę, problemy z klientem przy odbiorze i praca w martwych godzinach.
Jak uczciwie policzyć zlecenia na godzinę?
Najlepiej policzyć średni czas od przyjęcia do zakończenia zlecenia i podzielić 60 przez ten wynik. To dużo uczciwsze niż patrzenie tylko na liczbę zamkniętych kursów.
Czy e-bike poprawia wynik na godzinę?
Często tak, bo pozwala szybciej wracać do strefy i utrzymywać tempo bez tak dużego zmęczenia jak na zwykłym rowerze.