KurierReklamacjeRestauracjeUber EatsGlovoSklepy
Arkadiusz Wyszyński (Skkeyo) Czytanie: ok. 16 min 👁️ 0
IG TT YT

Czy kurier odpowiada za brakujące produkty w zamówieniu? Restauracja, reklamacja i zwrot pieniędzy

Brakujące produkty w zamówieniu to jedna z najczęstszych sytuacji, w których klient ma pretensje do dostawcy, mimo że dostawca bardzo często nie ma żadnego wpływu na problem. Brakuje napoju, sosu, frytek, części zestawu, mini kebaba, puszki coli albo produktu ze sklepu. Klient widzi kuriera pod drzwiami, więc naturalnie pyta jego. Tylko że w większości przypadków odpowiedź jest prosta: nie, kurier najczęściej nie odpowiada za brakujące produkty, bo za kompletność zamówienia odpowiada restauracja albo sklep.

Czy kurier odpowiada za brakujące produkty w zamówieniu

To jest temat, który potrafi wyglądać prosto tylko z perspektywy klienta. Klient zamówił zestaw, zapłacił za wszystko, dostał torbę i widzi, że czegoś brakuje. Dla niego osoba, która przyniosła zamówienie, jest najbliżej problemu. Ale w delivery kurier zazwyczaj nie pakuje jedzenia, nie kompletuje torby, nie sprawdza środka zapieczętowanego opakowania i nie ma dostępu do kuchni ani magazynu sklepu. Jego rola polega na odebraniu tego, co wydała restauracja lub sklep, oraz dowiezieniu tego do klienta.

Oczywiście są wyjątki. Jeśli napój stoi osobno na ladzie, pracownik mówi kurierowi, że ma zabrać dodatkową puszkę, a kurier jej nie bierze, to problem może być po stronie dostawcy. Jeżeli kurier odebrał napój, ale nie wydał go klientowi, bo zostawił go w torbie albo na rowerze, też może być to jego błąd. Ale to są konkretne sytuacje, a nie zasada. Standardowo kompletność zamówienia jest po stronie restauracji, bo to restauracja widzi zamówienie, pakuje produkty i potwierdza, że wydaje je dostawcy.

Czy kurier odpowiada za brakujące produkty? Krótka odpowiedź

Najkrócej: najczęściej nie. Jeśli restauracja lub sklep wydały zapakowane zamówienie, a po dostawie okazuje się, że w środku brakuje produktu, to klient powinien zgłosić problem w aplikacji. To aplikacja i restauracja/sklep rozwiązują reklamację, a klient może dostać zwrot pieniędzy za brakujący produkt albo inną formę rekompensaty. Kurier nie ma obowiązku płacić z własnej kieszeni, wracać za darmo do restauracji ani samodzielnie naprawiać błędu lokalu.

To jest bardzo ważne, bo początkujący dostawcy często dają się wciągnąć w rozmowę, jakby to oni byli obsługą klienta restauracji. Klient mówi: "brakuje napoju", "nie ma sosu", "nie ma jednej pozycji", "to nie jest całe zamówienie". Kurier może grzecznie wyjaśnić sytuację i pokierować klienta do pomocy w aplikacji, ale nie powinien brać odpowiedzialności za coś, czego nie pakował i nie mógł sprawdzić bez naruszania opakowania.

Najważniejsze:

Kurier odpowiada za transport zamówienia, a nie za kompletowanie zawartości torby. Jeśli brakuje produktu w zapakowanym zamówieniu, klient powinien zgłosić reklamację w aplikacji.

Jeśli dopiero zaczynasz pracę jako dostawca, ten temat warto połączyć z podstawami z artykułu jak wygląda pierwszy dzień w Glovo i Uber Eats, bo pierwsze problemy z klientami często pojawiają się szybciej niż początkujący zakłada. Nie chodzi tylko o jazdę z punktu A do punktu B, ale też o spokojne tłumaczenie sytuacji, których kurier realnie nie może naprawić na miejscu.

Chcesz zostać dostawcą? Potrzebujesz partnera flotowego?
Evelstar pomaga zacząć pracę jako dostawca i ogarnąć rozliczenia bez zgadywania. To dobra opcja, jeśli chcesz wejść w delivery przez partnera flotowego i mieć prostszy start.
Partner flotowyStart w deliveryRozliczenia kuriera

Dlaczego najczęściej odpowiada restauracja?

Restauracja odpowiada za przygotowanie i skompletowanie zamówienia. To pracownicy restauracji widzą pozycje w systemie, pakują jedzenie, dokładane napoje, sosy, dodatki i zamykają torbę. Kurier najczęściej dostaje gotowy pakunek, często zapieczętowany naklejką albo zszywką. W takiej sytuacji nie ma możliwości sprawdzenia, czy w środku jest dokładnie wszystko, bez naruszenia opakowania. A naruszanie opakowania to z kolei kolejny problem, bo klient może uznać, że ktoś grzebał w jedzeniu.

To oznacza, że większość braków powstaje jeszcze przed odebraniem zamówienia przez kuriera. Pracownik może zapomnieć napoju, nie dołożyć sosu, źle przeczytać zamówienie, pomylić torby, nie spakować jednej pozycji albo wydać kurierowi niekompletny zestaw. Kurier odbiera to, co zostało wydane. Nie ma listy produktów w każdej aplikacji w takiej formie, żeby realnie sprawdzić zapieczętowane jedzenie, a nawet jeśli widzi nazwę zamówienia, to nie znaczy, że może rozpakować torbę.

Największe nieporozumienie jest takie, że klient często zakłada, że kurier powinien "sprawdzić zamówienie". W praktyce kurier może sprawdzić tylko rzeczy widoczne z zewnątrz: czy ma odpowiedni numer, czy dostał właściwą torbę, czy pracownik nie mówi o osobnym napoju, czy opakowanie nie jest rozerwane. Nie może rozkładać jedzenia na ladzie, otwierać opakowań, liczyć frytek ani szukać sosów w zapieczętowanej torbie.

Dlatego przy brakach najuczciwszy komunikat do klienta brzmi: "Ja dostarczyłem to, co wydała restauracja. Jeśli czegoś brakuje w środku, proszę zgłosić to w aplikacji, bo wtedy pomoc może oddać pieniądze za brakujący produkt". To jest lepsze niż udawanie, że kurier coś załatwi, bo najczęściej nie ma narzędzi, żeby realnie rozwiązać problem.

Dlaczego w sklepach problem z brakami zdarza się często?

W sklepach problem bywa jeszcze częstszy niż w restauracjach, bo zamówienia potrafią mieć więcej drobnych produktów. Zamiast jednej torby z kebabem masz listę: napój, chipsy, lody, bułki, sos, produkt promocyjny, jakaś przekąska i kilka zamienników. Im więcej pozycji, tym większa szansa, że pracownik sklepu czegoś nie spakuje, pomyli torbę albo nie przekaże kurierowi produktu stojącego osobno.

Dodatkowy problem pojawia się przy produktach chłodzonych, mrożonych i napojach. Czasem coś stoi w innym miejscu niż główna torba. Czasem napój jest na ladzie, a jedzenie albo zakupy są obok. Czasem pracownik mówi "tu jest jeszcze cola", a czasem nie mówi nic. Jeśli produkt jest widoczny i wyraźnie wydany osobno, kurier powinien go zabrać. Ale jeśli sklep po prostu go nie spakował, to kurier nie ma jak tego zgadnąć.

Dlatego w sklepach warto wyrobić sobie nawyk szybkiego pytania, czy to jest całe zamówienie, szczególnie gdy klient zamówił napoje albo produkty, które często stoją osobno. To nie daje stuprocentowej gwarancji, ale zmniejsza ryzyko. Nadal jednak odpowiedzialność za kompletowanie zakupów leży głównie po stronie sklepu, bo to sklep pakuje produkty i potwierdza wydanie zamówienia.

Masz lokale albo sklepy, które ciągle czegoś nie wydają?

Wbij na Discorda SkeyoRank i porównaj z innymi kurierami, które restauracje najczęściej zapominają napojów, sosów, części zestawów albo każą kurierowi tłumaczyć klientowi cudze błędy.

→ Dołącz do Discorda

Kiedy brakujący produkt może być winą kuriera?

Mimo że najczęściej odpowiada restauracja albo sklep, są sytuacje, w których kurier faktycznie może zawinić. Najprostszy przykład to napój stojący osobno na ladzie. Jeśli pracownik wydał torbę i napój, a kurier zabrał tylko torbę, to trudno mówić, że nie miał wpływu na problem. Podobnie jeśli kurier odebrał kilka elementów zamówienia, ale przy dostawie oddał klientowi tylko część, bo reszta została w torbie, w koszyku roweru albo w aucie.

Druga sytuacja to pomylenie zamówień przy kilku dostawach. Jeśli kurier ma dwa pakunki i wyda klientowi nie ten zestaw, to problem nie jest już klasycznym "restauracja czegoś nie spakowała". To błąd przy przekazaniu. Dlatego przy kilku zamówieniach trzeba pilnować numerów, nazw i kolejności. W multiappingu albo przy kilku dostawach naraz chaos bardzo szybko robi się kosztowny. Właśnie dlatego temat pracy na kilku aplikacjach opisałem osobno w artykule czy kurier może pracować na dwóch aplikacjach jednocześnie, bo tam jeden błąd organizacyjny potrafi zrobić kilka problemów naraz.

Trzecia rzecz to ignorowanie oczywistych sygnałów. Jeśli zamówienie na ekranie ma napój, a restauracja wydaje tylko małą papierową torbę, warto zapytać, czy wszystko jest kompletne. Kurier nie musi rozpakowywać torby, ale może zadać normalne pytanie. To często wystarcza, żeby pracownik przypomniał sobie o napoju albo dodatkowej pozycji. Nie zawsze uratuje sytuację, ale pokazuje, że dostawca zrobił rozsądne minimum.

  • Kurier może odpowiadać, gdy nie zabierze widocznego produktu wydanego osobno.
  • Kurier może odpowiadać, gdy pomyli torby między klientami.
  • Kurier może odpowiadać, gdy nie wyda klientowi wszystkiego, co faktycznie odebrał.
  • Kurier zwykle nie odpowiada, gdy brak jest w zapieczętowanej torbie spakowanej przez restaurację.
  • Kurier zwykle nie odpowiada, gdy sklep lub lokal w ogóle nie wydał danego produktu.

Przykład z trasy: Berlin Doner Kebab, brak napoju i mini kebaba

Dobry przykład z trasy: dostawa z Berlin Doner Kebab na Uber Eats. Restauracja nie wydała napoju i "lolka", czyli ich mini kebaba. Klient po dostawie zauważa, że czegoś brakuje. Co w takiej sytuacji może zrobić kurier? Tak naprawdę niewiele. Nie pakował zamówienia, nie dostał brakujących produktów i nie ma powodu, żeby wracać za darmo do restauracji z winy lokalu.

Najlepsze rozwiązanie to spokojnie wytłumaczyć klientowi sytuację: "Restauracja mi tego nie wydała. Proszę zgłosić brakujące produkty w pomocy Uber Eats, wtedy powinien Pan dostać zwrot za te pozycje". To jest konkretna informacja, a nie kłótnia. Klient wie, co ma zrobić, kurier nie bierze na siebie winy restauracji, a sprawa trafia tam, gdzie może zostać rozwiązana, czyli do supportu aplikacji.

Ważne jest też to, czego nie robić. Kurier nie powinien obiecywać, że zaraz wróci, jeśli aplikacja mu za to nie płaci i nie ma takiej procedury. Nie powinien płacić klientowi z własnej kieszeni. Nie powinien też pisać do restauracji prywatnie i próbować na własną rękę organizować drugiego kursu. To brzmi może "miło", ale w praktyce uczy klientów i restauracje, że kurier ma za darmo naprawiać błędy innych stron.

Takie sytuacje są idealnym przykładem, dlaczego warto odróżniać odpowiedzialność od kontaktu z klientem. Kurier jest osobą, która rozmawia z klientem, ale nie zawsze jest osobą odpowiedzialną za problem. Można zachować się normalnie, pomóc klientowi zrozumieć procedurę i jednocześnie nie brać na siebie cudzych kosztów.

SytuacjaKto najczęściej odpowiadaCo powinien zrobić klientCo powinien zrobić kurier
Brak sosu w zapieczętowanej torbierestauracjazgłosić brak w aplikacjiwyjaśnić, że torba była zapakowana przez lokal
Brak napoju stojącego osobno na ladziezależy od wydaniazgłosić problemnastępnym razem pytać i sprawdzać widoczne elementy
Sklep nie spakował produktusklepzgłosić brak w pomocynie wracać za darmo, jeśli aplikacja tego nie zleca
Kurier pomylił torbykurierzgłosić problem w aplikacjiskontaktować się z supportem i wyjaśnić sytuację

Co powiedzieć klientowi, gdy brakuje produktu?

Najgorsze, co można zrobić, to zacząć się kłócić. Klient jest zdenerwowany, bo zapłacił za coś, czego nie dostał. Kurier też jest zdenerwowany, bo nie pakował zamówienia, a pretensje spadają na niego. Dlatego najlepszy komunikat powinien być krótki, spokojny i praktyczny. Nie trzeba pisać elaboratu. Trzeba powiedzieć klientowi, co realnie może zrobić.

Przykładowa odpowiedź:

Prosty tekst do klienta:

"Ja dostałem zamówienie już zapakowane z restauracji. Jeśli czegoś brakuje w środku, proszę zgłosić to w pomocy aplikacji. Wtedy aplikacja może zwrócić pieniądze za brakujący produkt, bo ja nie mam możliwości sprawdzić zapieczętowanej torby ani wracać za darmo do restauracji."

Taki komunikat robi trzy rzeczy naraz. Po pierwsze, nie atakuje klienta. Po drugie, nie bierze winy na siebie. Po trzecie, kieruje problem do miejsca, które realnie może zrobić zwrot. To dużo lepsze niż tłumaczenie się przez 10 minut pod drzwiami albo obiecywanie czegoś, czego nie możesz spełnić.

Jeśli klient jest agresywny, najlepiej zakończyć rozmowę spokojnie i trzymać się aplikacji. Nie warto wdawać się w prywatne spory, szczególnie jeśli jesteś pod blokiem, na klatce albo w miejscu, gdzie sytuacja może eskalować. Delivery to praca z ludźmi, ale to nie znaczy, że dostawca ma być darmową infolinią restauracji. Przy poważniejszych problemach klient powinien pisać do supportu.

Skkeyo - logo
Chcesz zobaczyć takie sytuacje z trasy?
Na kanale Skkeyo pokazuję realne dostawy, problemy z restauracjami, rozmowy z klientami i sytuacje, których nie widać w reklamach aplikacji.

Czy kurier powinien wracać do restauracji po brakujący produkt?

W normalnej sytuacji: nie, jeśli aplikacja Ci tego nie zleca i nie płaci za dodatkową trasę. Kurier wykonał dostawę zgodnie z tym, co otrzymał od restauracji. Jeśli lokal zapomniał napoju albo części jedzenia, to błąd lokalu powinien być rozwiązany przez reklamację w aplikacji, a nie przez darmową pracę kuriera. Wracanie za darmo do restauracji psuje godzinówkę, zabiera czas i tworzy zły standard, w którym dostawca naprawia cudze błędy na własny koszt.

Oczywiście można sobie wyobrazić wyjątki: restauracja jest 100 metrów dalej, klient jest normalny, sytuacja jest świeża, a kurier sam chce pomóc. Ale to powinna być prywatna decyzja, a nie obowiązek. W delivery każda dodatkowa minuta ma koszt. Jeśli będziesz wracał za darmo po każdy brakujący sos, napój albo produkt, to finalnie płacisz własnym czasem za błędy restauracji.

Ten mechanizm jest podobny do ukrytych strat opisanych w artykule ukryte koszty pracy w Uber Eats. Tam kosztami są paliwo, serwis i postoje, a tutaj kosztem jest darmowy powrót, który nie pojawia się jako osobna opłata, ale realnie niszczy zarobek. Kurier musi myśleć o czasie, bo czas jest jego najważniejszym zasobem.

Czy kurier może mieć konsekwencje za brakujące produkty?

Najczęściej nie ma konsekwencji, jeśli sytuacja wynika z błędu restauracji albo sklepu. Aplikacja może odnotować reklamację, klient może zgłosić brak i dostać zwrot, ale kurier nie powinien być karany za coś, czego nie pakował. Problem zaczyna się wtedy, gdy aplikacja widzi powtarzalny schemat: dużo zgłoszeń brakujących produktów przy jednym kurierze, pomyłki w wydawaniu torb, skargi klientów albo sytuacje, w których dostawca faktycznie odebrał coś, ale tego nie przekazał.

Dlatego warto dbać o proste zabezpieczenia. Przy odbiorze spójrz, czy nie ma czegoś osobno na ladzie. Zapytaj, czy to całe zamówienie, jeśli widzisz oczywisty brak. Przy kilku torbach pilnuj numerów. Przy dostawie upewnij się, że klient dostał wszystkie elementy, które faktycznie masz przy sobie. To nie jest kontrola zawartości zapieczętowanej torby, tylko normalne minimum organizacyjne.

Jeśli mimo tego klient zgłasza brak, nie panikuj. To się zdarza. Restauracje popełniają błędy, sklepy popełniają błędy, aplikacje mają reklamacje. Pojedyncze zgłoszenie nie oznacza, że konto jest zagrożone. Tak samo jak przy artykule co grozi kurierowi za dostarczenie zimnego jedzenia, najważniejsza jest powtarzalność i to, czy problem faktycznie wynikał z zachowania kuriera.

Jak SkeyoRank pomaga unikać lokali z problemami?

SkeyoRank nie sprawdzi za kuriera, czy w zapieczętowanej torbie jest sos albo napój. Ale może pomóc w czymś innym: w rozpoznawaniu lokali, które regularnie generują problemy. Jeśli restauracja często myli zamówienia, zapomina produktów, długo wydaje jedzenie albo robi chaos przy odbiorach, kurierzy mogą to oznaczać i opisywać. Dzięki temu kolejna osoba nie musi uczyć się tego na własnych reklamacjach.

W aplikacji na telefon mapa pokazuje restauracje i pozwala szybciej ocenić, czy dane miejsce ma sens. Jeśli jesteś w restauracji, powiadomienie ze średnim czasem czekania pomaga ocenić, czy lokal działa normalnie, czy znowu zaczyna się stanie bez sensu. To ważne, bo brakujące produkty często idą w parze z chaosem: lokal, który nie panuje nad wydawaniem, częściej popełnia błędy także przy kompletowaniu.

SkeyoRank

Sprawdź restauracje zanim weźmiesz problematyczną dostawę

Na SkeyoRank możesz sprawdzić restauracje pod konkretną aplikację, oceny od kurierów i średni czas czekania. To pomaga unikać lokali, które regularnie psują dostawy przez chaos, braki i długie wydawanie zamówień.

Podsumowanie

Kurier najczęściej nie odpowiada za brakujące produkty w zamówieniu, bo nie pakuje jedzenia i zwykle nie może sprawdzić zapieczętowanej torby. Za kompletność odpowiada restauracja albo sklep. Klient powinien zgłosić brak w aplikacji, a wtedy pomoc może zwrócić pieniądze za brakującą pozycję. Dostawca może spokojnie wytłumaczyć sytuację, ale nie powinien płacić z własnej kieszeni ani wracać za darmo do restauracji z winy lokalu.

Wyjątkiem są sytuacje, w których produkt był widoczny i wydany osobno, a kurier go nie zabrał, albo kiedy dostawca pomylił torby i wydał klientowi nie to zamówienie. Dlatego warto robić podstawowe minimum: sprawdzić numer, zapytać o osobne napoje, pilnować kilku paczek i nie obiecywać klientowi rzeczy, których nie można załatwić. To proste zasady, które chronią czas, konto i nerwy.

Najważniejsze jest to, żeby rozdzielać odpowiedzialność. Kurier odpowiada za dowóz, restauracja za pakowanie, aplikacja za reklamację i zwrot. Jeśli każdy problem klienta bierzesz na siebie, szybko zaczniesz pracować za darmo. A w delivery czas to pieniądze, więc nie warto naprawiać cudzych błędów kosztem własnej godzinówki.

FAQ

Czy kurier odpowiada za brakujące produkty?

Najczęściej nie. Jeśli produkt nie był wydany przez restaurację albo brak znajdował się w zapieczętowanej torbie, odpowiada restauracja lub sklep, a klient powinien zgłosić reklamację w aplikacji.

Co zrobić, gdy klient mówi, że brakuje napoju?

Spokojnie wyjaśnij, że dostałeś zamówienie w takiej formie od restauracji i poproś klienta, żeby zgłosił brak w pomocy aplikacji. Jeśli napój był osobno wydany i go nie zabrałeś, to wtedy błąd może być po Twojej stronie.

Czy kurier ma wrócić do restauracji po brakujący produkt?

Nie powinien wracać za darmo, jeśli aplikacja tego nie zleca. Brakujący produkt klient zgłasza w aplikacji, a support rozwiązuje reklamację.

Czy klient dostanie zwrot za brakujący produkt?

Najczęściej może dostać zwrot lub rekompensatę, jeśli zgłosi brak w aplikacji i problem zostanie uznany przez support.

Czy kurier może dostać bana za brakujące produkty?

Za pojedynczy brak zwykle nie. Ryzyko rośnie, jeśli takie zgłoszenia często powtarzają się przy jednym kurierze albo jeśli kurier faktycznie nie przekazuje produktów, które odebrał.

Czy można otworzyć torbę, żeby sprawdzić zamówienie?

Nie powinno się otwierać zapieczętowanych opakowań z jedzeniem. Kurier może sprawdzić numer zamówienia i widoczne elementy, ale nie powinien grzebać w jedzeniu klienta.

Proponowane artykuły
Najpopularniejsze teraz (wg wyświetleń)
Jeśli nic się tu nie wyświetla, przewiń stronę lub odśwież - proponowane artykuły ładują się z bazy.
Arkadiusz Wyszyński

Arkadiusz Wyszyński

Właściciel SkeyoRank - platformy, która wspiera dostawców jedzenia w poprawie warunków pracy i realnych zarobków. Tworzę narzędzia, poradniki i rankingi pokazujące, w których restauracjach dostawca czeka za darmo, gdzie odbiór jest sprawny, a gdzie czas i pieniądze uciekają bez sensu.

SkeyoRank powstał z praktyki, a nie z teorii. Celem tej platformy jest dać każdemu dostawcy coś przydatnego: lepszą orientację w lokalach, bardziej świadome decyzje na mieście i możliwość ograniczania najczęstszych błędów, które zjadają wynik pracy.

Sam używam platformy, ponieważ po szkole pracuję jako dostawca jedzenia i przy okazji nagrywam z tego filmy na mój kanał YouTube.